Opublikowany 17 stycznia 2016 autor Artykuł Nadesłany w Wiedza budowlana
 
 

Kaloryczność węgla – dlaczego jest taka ważna?



Nie od dziś wiadomo, że węgiel musi odznaczać się przede wszystkim doskonałymi parametrami. Opał na zimę to przecież gwarancja naszego komfortu oraz pewność, że zaoszczędzimy pieniądze i czas, jaki poświęcimy, jeśli wybierzemy złe paliwo. Najważniejszym parametrem węgla jest jego kaloryczność. Co to takiego? Zobaczmy.

Co to jest kaloryczność?

Kaloryczność węgla to nic innego jak wartość opałowa paliwa. A mówiąc prościej to ilość energii cieplnej, jaka jest wydzielana podczas spalania danego paliwa – jego określonej ilości – mówi Mateusz Miczuga z serwisu icieplo.pl.

Jaki wpływ ma ten parametr na nasz wybór opału? Okazuje się, że ogromny. Jeśli kaloryczność jest niższa, paliwo jest mniej wydajne, potrzebujemy go więcej, by ogrzać dom czy mieszkanie. Paliwa bardziej kaloryczne są lepsze, dają więcej ciepła.

Jaka jest najlepsza kaloryczność?

Tak naprawdę wszystko zależy od indywidualnych potrzeb każdego użytkownika. Na cieplejsze dni sprawdzi się węgiel mniej kaloryczny, najczęściej tańszy. Podczas mrozów lepiej opalać lepszym, bardziej kalorycznym węglem. Najczęściej węgiel odznacza się kalorycznością rzędu 25-30 MJ/kg. Jest to dobra kaloryczność. Gorszą wartość opałową ma węgiel brunatny, natomiast lepszą ekogroszek lub np. orzech. Warto również zwrócić uwagę na to, że im bardziej wartościowy pod tym względem węgiel, tym jest on droższy. Dlatego tez kupujący często stają przed wyborem: kupić mniej wysokokalorycznego węgla, czy tez więcej mniej wartościowego. – dodaje Mateusz Miczuga.

Pamiętajmy, że mniej kaloryczny węgiel pali się krócej, nie da nam takiej temperatury, jak ten lepszy, a także trudniej go rozpalić. Często po jego spalaniu zostaje większa ilość popiołu.

Jest też druga strona medalu. Kaloryczny węgiel nie zawsze jest w pełni wykorzystywany, wymaga on najczęściej odpowiedniego kotła.

Czy można sprawdzić kaloryczność węgla?

Wielu sprzedawców węgla podaje ciepło spalania jako kaloryczność, co jest błędem i jest wprowadzaniem w błąd konsumentów. Niestety w domowych warunkach nie możemy sprawdzić kaloryczności opału. Poświadczają ją specjalne certyfikaty, które najczęściej wydają niezależne firmy. O takie certyfikaty warto zapytać sprzedawcę, jeśli ich nie ma lub nie chce się nimi okazywać, to lepiej kupić opał w innym miejscu. Zaoszczędzi nam to problemów.


Artykuł Nadesłany

 
Treść dodana poprzez formularz