Opublikowany 4 stycznia 2016 autor Artykuł Nadesłany w Wiedza budowlana
 
 

Kominek i pompa ciepła – czyli oszczędne ogrzewanie domu





Innowacyjne technologie i prawne regulacje dotyczące emisji spalin do atmosfery narzucają kompletnie nowe trendy i kierunki rozwoju nowoczesnej energetyki cieplnej. Już teraz najbardziej liczy się ekologia, oszczędność, komfort użycia i brak awaryjności. W jaki sposób uzyskać taką kombinację? Z odpowiedzią spieszą nam skandynawscy specjaliści.

Kominek do dogrzewania

Kominki domowe to bardzo popularny sposób na dogrzewanie domostw zarówno w okresach chłodniejszych, jak i tych bardzo zimnych. Niektóre wyposażone są w dmuchawę ciepła, rozprowadzającą ciepłe powietrze poprzez kanały wentylacyjne po całym domu, a inne w płaszcz wodny podłączony do systemu centralnego ogrzewania. Za pomocą pompki cyrkulacyjnej dostarczają gorącą wodę do grzejników. Kominki wracają ostatnimi laty do swojej popularności po  coraz mniejszym stosowaniu na przestrzeni ostatnich lat. Zapominamy, że przecież jeszcze sto czy dwieście lat temu właśnie kominki ogrzewały wszystkie domy. Dzisiaj już nikt nie chce sobie robić kotłowni z salonu, w którym to zazwyczaj jest kominek. Jednak wszyscy z nas lubią, gdy długie wieczory umila nam delikatny ogień trzaskający w palenisku, a w pokoju jest przyjemna atmosfera i unosi się przyjemny zapach palonego drewna.

Ekologia i ergonomia

Bardzo popularne od wielu lat w krajach skandynawskich są pompy ciepła. To właśnie tam zapoczątkowany został trend ekologicznie ogrzewanych domostw, który z czasem zaczął przenikać również do innych krajów Europy. Generalną ideą stosowania takich maszyn jest to, że do pracy potrzebują jedynie elektryczności. W pamięci komputera obsługującego odpowiednie programy można zaprogramować sposób działania, dzięki czemu urządzenia bez jakiejkolwiek ingerencji pracują i ogrzewają dom i wodę bieżącą. Nie wydzielają żadnych zanieczyszczeń, jak to ma się w przypadku węgla, gazu czy oleju opałowego.

Urządzenia te dzielą się na dwa typy: gruntowe i powietrzne. Pompy gruntowe wymagają od nas przekopania praktycznie całej działki, na której chcemy taki mechanizm zainstalować. Tworzy się siatkę ze specjalistycznych instalacji, które pobierając energię z ziemi przesyła ją do zbiornika kumulacyjnego w domu lub budynku przydomowym nagrzewając przy tym wodę.

W przypadku pomp powietrznych jedyne co jest potrzebne to sama elektryczność i dwa metry kwadratowe miejsca na podwórku. Urządzenie to wyglądem łudząco przypomina klimatyzatory przychłodziarkowe wiszące przy sklepach spożywczych. Jest wysokie na mniej więcej dwa metry. W pełni wydajnie potrafi ogrzać dom i wodę bieżącą aż do momentu, gdy temperatura na zewnątrz wynosi nie mniej niż minus piętnaście stopni Celsjusza. Jeśli będzie zimniej, to wydajność tego urządzenia spada do siedemdziesięciu pięciu procent i jesteśmy zmuszeni dogrzać pomieszczenia kominkiem. Musimy pamiętać, że zużycie prądu  jest dość duże i trzeba się przygotować na duży rachunek.

Go green!

Ale jest na to rozwiązanie. Bardzo popularnym sposobem staje się tworzenie połączeń pomp ciepła z panelami fotowoltaicznymi, które wytwarzają prąd mogący zapewnić niemalże bezkosztową pracę całego zestawu. Jest to niemała inwestycja, idąca w dziesiątki tysięcy złotych, jednak przy większych powierzchniach bardzo opłacalna. Kominek jest tutaj nieodzownym elementem zestawu, by w sytuacjach awaryjnych móc wspomóc nasze przydomowe perpetuum mobile.




Najpopularniejsze frazy










Artykuł Nadesłany

 
Treść dodana poprzez formularz