0
Opublikowany 15 lipca 2019 autor Izabela Krzyczkowska w wyposażenie
 
 

Wentylator – ratunek podczas upałów



Upały dają się we znaki już od końca maja. Temperatura przekraczająca 30 stopni Celsjusza nie tylko męczy, ale może być sporym zagrożeniem dla zdrowia i życia.

W czasie największego skwaru niewiele pomaga otwarcie wszystkich okien. Temperatura rośnie coraz szybciej. Brakuje miejsc zacienionych – drzew, które są bezmyślnie wycinane przez władze lokalne i właścicieli działek. Upały mogą doprowadzić nie tylko do suszy i wielkich strat w rolnictwie, ale także do takich schorzeń jak: udar, zawał, nadciśnienie, omdlenia. Temperaturę w domu poprawia wentylator. Jak wybrać najlepszy?

Podstawowe rady na upały

Co roku lekarze powtarzają, żeby unikać wychodzenia z domu na dłuższy czas pomiędzy 11:00 -15:00, stosować w miejscu pracy klimatyzację, ubierać się w przewiewne ubrania, pić co najmniej 2 litry niegazowanej wody dziennie, chronić głowę i smarować ciało kremami z wysokim filtrem. Korzystne jest przebywanie nad wodą pod warunkiem nakrycia głowy i niespożywanie alkoholu, jedzenie lekkich posiłków – najlepiej jeżeli będą to: chłodniki, sałatki owocowe, warzywa, owoce z dużą ilością wody: truskawki, brzoskwinie, arbuzy, maliny, jagody, jabłka, śliwki, czereśnie. Dobrym pomysłem są lody, zwłaszcza sorbetowe, pod warunkiem, że nie zamrażamy ich ponownie, tylko jemy od razu po zakupie. Wietrzenie mieszkania nie zawsze daje pożądany efekt. Wtedy to akcji powinien wkroczyć wentylator.

Kilka zasad przy wyborze wentylatora

Zanim wyruszy się na zakupy po wentylator, trzeba rozważyć, czy chcemy mieć mniejszy wentylator, który schładza punktowo, czy większy, który swoim działaniem obejmuje większą powierzchnię? Mniejsze wentylatory biurkowe są wygodne w użytkowaniu, mieszczą się na biurku, kosztują niewiele. Mają średnicę śmigła do 40 cm i niską podstawkę.

Z kolei wentylator stojący (podłogowy) ma większą moc działania, schłodzi nawet cały salon, ma regulowaną wysokość, ale zajmuje więcej miejsca. Dobrym pomysłem jest wentylator sufitowy, który równomiernie schłodzi pomieszczenie. O ich skuteczność decyduje rozpiętość łopat. Z kolei wentylator ścienny najlepiej sprawdzi się w łazience. Nowoczesne wentylatory mają możliwość ustawienia prędkości oraz mocy. W sprzedaży są wentylatory na pilot, dzięki któremu można sterować urządzeniem nawet z drugiego końca pokoju. W trakcie upałów wentylator powinien pracować w każdym pomieszczeniu. Najlepiej, aby urządzenie było ciche, ponieważ wtedy nie zakłóci codziennego życia domowników.

Moc wentylatora

Dla przetrwania upałów bardzo duże znaczenie ma moc wentylatora. Urządzenia mają ruchome śmigła, które służą do mieszania powietrza. Poruszające się z dużą prędkością cząsteczki powietrza są chłodniejsze niż nieruchome. Owiewający nas silny strumień powietrza, sprawia jest chłodniej. Im bardziej uda się schłodzić pomieszczenie, tym lepsza jakość życia podczas gorących, letnich dni. Moc wentylatora mierzy się w metrach sześciennych. Im większa moc, tym skuteczniejsze chłodzenie i lepszy mikroklimat w pokojach, ale niestety, większe zużycie energii i wyższe rachunki za prąd. Funkcjonalny wentylator powinien dwie prędkości i obrót, dzięki czemu chłodzi nie tylko jedno miejsce, ale całe pomieszczenie. Przeciętnie moc domowych wiatraków wynosi 20-100 W. Przy zakupie wentylatora należy zwrócić uwagę na ilość decybeli – im mniejsza, tym urządzenie ciszej pracuje, co jest bardzo istotne, jeżeli w domu jest osoba, która źle znosi hałas lub małe dziecko. Wygląd wentylatora także można dopasować do aranżacji wnętrza i mieć z niego ciekawy przedmiot dekoracyjny. Są urządzenia w kolorze białym, czarnym, szarym i granitu. Oczywiście dostępne są inne kolory, np.: niebieski, bladoróżowy.

Wentylator powinien być standardem w biurach i we wszelkich pomieszczeniach, których jest możliwe jego działanie bez szkody dla ludzi i sprzętu. Nowoczesne wentylatory mają wbudowany ekran LCD, który pozwala sprawdzić i w każdym momencie zmienić ustawienia urządzenia oraz tryb pracy nocnej zapewnia cichą pracę przy zminimalizowanym nawiewie.


Izabela Krzyczkowska