0
Opublikowany 11 lipca 2019 autor Izabela Krzyczkowska w Wiedza budowlana
 
 

Zielone dachy – ratunkiem dla przyrody



Świat stoi na granicy katastrofy ekologicznej. Naukowcy ostrzegają, że jeżeli natychmiast nie zostaną podjęte działania ratujące środowisko, to w roku 2050 ludzkość znajdzie się w styuacji krytycznej i odczuje wzrost temperatur, braki wody oraz żywności. 

Niestety, w Polsce zamiast chronić środowisko mamy masowe wycinki drzew, betonowanie miast, bardzo szkodliwe dla środowiska i o znikomej przydatności ekonomicznej fermy zwierząt futerkowych. Do tego z mediów dobiegają informacje, że do Polski zwożone są odpady. Skutki nieodpowiedzialnej polityki widać na pierwszy rzut oka: upały, potężne wyładowania atmosferyczne, susze, drożyzna na rynku warzyw i owoców. Na polskich polityków nie ma co liczyć, jeżeli chodzi o kroki dotyczące ochrony środowiska. Na szczęście każdy znasz może coś zrobić, aby chronić przyrodę.

Zielone dachy – ciekawy pomysł

W Europie Północnej przy budowie domu montuje się zielone dachy. To tendencja w nowoczesnym budownictwie, która ma na celu dobro środowiska. Zielony dach to najkrócej rzecz ujmując specjalne pokrycie dachowe składające się z wielu warstw struktury oraz umieszczonym na jej wierzchu podłożem gruntowym, na którym sadzi się rośliny. Możliwość instalacji dachu jest jedynie na powierzchni o konstrukcji płaskiej która posiada spadek od 2 do 30% . Zielony dach jest cięższy od tradycyjnego pokrycia dachowego i trzeba pielęgnować rośliny.

Wymiar estetyczny

Zielone dachy wyglądają pięknie. Są oazą zieleni w przestrzeni miejskiej. Oprócz wyglądu, który zapiera dech w piersiach, zielone dachy mają wiele korzyści i spore oszczędności. Realizacja dzielonego dachu chroni całe pokrycie dachowe przed skutkami takich zjawisk atmosferycznych jak: ulewy, gradobicie i ekstremalne temperatury. Zatrzymuje 90% wody z opadów, która potem wyparowuje do atmosfery. Dach zielony chłodzi budynek w upalne dni, dzięki czemu jego nie musi uruchamiać wentylatora, ani klimatyzatora, przez co oszczędza znaczne kwoty na rachunkach za prąd.

Warstwy zielonego dachu

Pokrycie dachowe, na którym mogą rosnąć rośliny to bardzo skomplikowana konstrukcja składająca się z kilku części: warstwy roślinnej, na której rosną rośliny, warstwy filtrująca – zabezpieczającej drenaż przed zanieczyszczeniem, warstwy drenażu – zbierającej i odprowadzającej wodę, warstwy zabezpieczająca – ochraniającej niższe warstwy przed rozwojem korzeni, warstwy termoizolacyjnej – zapewniającej izolację cieplną i dodatkowo odprowadzającej resztki wody oraz warstwa hydroizolacyjnej – zabezpieczającej strop przed przeniknięciem do niego wilgoci.

Idea walki z zanieczyszczeniem powietrza.

Jak widać, taka konstrukcja dachu daje mieszkańcom pewność, że nie dojdzie do zalania domu. Jednocześnie zyskują wspaniały mikroklimat i optymalną temperaturę o każdej porze roku. Właściciele domów z zielonym dachem w aktywny sposób przyczyniają się do poprawy jakości powietrza w swojej okolicy i swoją postawą pokazują, że idea ochrony klimatu jest bliska ich sercu. Gdyby zielone dachy zyskały popularność i powstały programy dotujące ich zakładanie, to byłby to jeden z najlepszych sposobów zwalczania smogu. Dachy pokryte roślinnością mogą w jakimś stopnie zrekompensować utratę zieleni w terenie zabudowanym. Najlepiej byłoby, gdyby władze lokalne przestały prowadzić politykę wycinania drzew i budowania hipermarketów, deptaków i jednocześnie zachęcały mieszkańców do przebudowy dachów na pokrycia dachowe z roślinnością lub przynajmniej do sadzenia drzew i krzewów.

Coraz więcej osób rozumie, że tylko inwestycja w ekologię uratuje świat przed katastrofą. Każda aktywność, która ma na celu pomoc środowisku, nawet segregacja śmieci, czy rezygnacja zużywania jednorazowych rzeczy wyprodukowanych z plastiku ma olbrzymie znaczenie dla środowiska naturalnego i dla naszego poziomu życia. Nie każdego kto buduje dom, stać na zielony dach, ale każdy na swojej posesji może sadzić drzewa, krzewy i kwiaty oraz nie palić węglem złej jakości (miałem węglowym), czy śmieciami.


Izabela Krzyczkowska