Opublikowany 28 grudnia 2017 autor Jaroslaw Wejda w wyposażenie
 
 

Kino w sypialni



Sypialnia to pomieszczenie niezaprzeczalnie intymne, dlatego telewizor w sypialni to temat budzący wiele kontrowersji.

Istnieje jednak wiele osób, które nie wyobrażają sobie życia bez nocnego seansu w łóżku. Skoro tak się dzieje warto zadbać, by urządzenie, na którym oglądamy nasze ulubione programy spełniało wszelkie niezbędne kryteria.

W sypialni odpoczywamy i relaksujemy się, coraz chętniej wprowadzając do niej urządzenia, które mają umilić nam czas.

Czym w takim razie kierować się wybierając telewizor do sypialni?

Na pewno kluczowym elementem będzie rozmiar naszego nowego nabytku. Jeżeli sypialnia nie posiada zbyt imponującego metrażu, nie ma sensu montować w niej ogromnego ekranu. Telewizor o wielkiej przekątnej dedykowany jest bardziej do salonu.

W sypialni ideałem będzie taki model, który nie będzie znikał z zasięgu naszego wzroku leżąc wygodnie na łóżku. Stąd też polecam zdecydować się na telewizor o przekątnej wahającej się od 32 do 40 cali.

Jak już wspomniałem telewizję w sypialni oglądamy w łóżku – czyli na leżąco, przy zachowaniu naszego całkowitego poczucia komfortu. Musimy zastanowić się tylko czy nasz odbiornik powiesimy na ścianie, czy też ustawimy na komodzie.

Telewizor powinien znajdować się przynajmniej w odległości metra od oczu w celu zapewnienia ich odpowiedniego zdrowia. Poza tym sprzęt powinien być umieszczony poniżej linii wzroku, pod kątem około 40 stopni, co pozwoli nam w pełni wygodnie korzystać z urządzenia nie męcząc mięśni karku i głowy.

W przypadku, gdy sprzęt ustawimy na komodzie lub szafce, warto wybrać taki model, który wyposażony został w regulowaną podstawę, którą będziemy mogli dostosować pod odpowiedni dla nas kąt.

Inne ważne aspekty, które są pomocne podczas wyboru telewizora do sypialni to parametry urządzenia. Zazwyczaj telewizor w sypialni oglądany jest w półmroku lub całkowitym mroku, dlatego zalecam wybrać model o dużej częstotliwości odświeżania i wysokim kontraście. Sprawdzi się to zwłaszcza przy bardzo dynamicznych scenach – nasz seans będzie wolny od efektu smużenia.

Po drugie niezbyt dobrym wyborem do sypialni będzie model z błyszczącą matrycą. Taki telewizor pomimo swoich walorów estetycznych, nie jest dobrym rozwiązaniem, gdyż odbija każde źródło światła. Każda lampa w sypialni, a nawet blask z okna będzie wpływał na pogorszenie jakości naszego seansu. Wybierają matrycę matową będziemy całkowicie wolni od tego problemu – tego typu rozwiązania doskonale sprawdzają się nawet w bardzo nasłonecznionym pomieszczeniu.

Oczywiście bardzo dobrze, gdy telewizor podąża za najnowszymi trendami, a więc daje dostęp do platformy Smart TV. Mając większe nakłady finansowe możemy zaopatrzyć się w model sterowany gestem lub głosem – ot tak dla naszego pełnego lenistwa (znaczy się komfortu). Połączenie z siecią za pośrednictwem Wi-Fi pozwoli nam z kolei uniknąć dodatkowego prowadzenia instalacji sieciowej do sypialni.


Jaroslaw Wejda