2
Opublikowany 7 września 2016 autor Artykuł Nadesłany w Wiedza budowlana
 
 

Konserwacja rynien na jesień



Jesień to wymagająca pora roku pod kątem eksploatacji rynien. Gromadzące się w nich suche liście i gałęzie mogą je zapychać, stawiając pod znakiem zapytania drożność całego systemu rynnowego. Tylko dobrze oczyszczone rynny zagwarantują właściwie odprowadzanie wody, zabezpieczając jednocześnie elewację budynku przed zalaniem.

W związku z tym należy zwrócić szczególną uwagę na ich regularne czyszczenie i kontrolowanie stanu technicznego. Niezależnie bowiem od tego, z jakiego surowca są wykonane rynny, trzeba zwrócić szczególną uwagę na ich stan mocowania, a także drożność i szczelność.

Montaż gwarancją szczelności

Jesień oznacza zwiększenie opadów w porównaniu do innych pór roku. To prawdziwy test dla rynien, bo wszelkie ich nieszczelności wychodzą wtedy na światło dzienne. Dlatego już na etapie montażu warto zwrócić uwagę na jakość mocowań wybranego produktu, którego eksploatacja pozwoli uniknąć wszelkiego rodzaju poważnych awarii związanych z niedrożnością w okresie jesiennym. – Dobrze zamontowane elementy systemu rynnowego to gwarancja jego najważniejszej cechy, czyli szczelności – mówi Magdalena Gardyła, Specjalista ds. Rozwoju Produktu i Jakości w Galeco. – Na przykład w systemie PVC firmy Galeco wykorzystywane są haki, łączniki i odpływy z uchwytami bocznymi. Mają one na celu ustabilizować układ i zarazem zmniejszyć ryzyko powstania rozszczelnień podczas jego użytkowania w przyszłości.

Groźne zatory

Najgroźniejsze dla rynien są gromadzące się nich odpady organiczne, takie jak suche liście, kora czy gałęzie, które trzeba regularnie usuwać. Nie tylko zapychają rynny i rury spustowe, ale gdy jest ich za dużo, mogą też niebezpiecznie przeciążyć cały system rynnowy. Z czyszczenia tego typu osadów nie zwalnia nawet zamontowana w orynnowaniu siatka ochronna. Wprawdzie blokuje ona przedostawanie się większych zanieczyszczeń, ale już bez problemu przepuści te drobniejsze, takie jak nasiona, igliwie oraz kurz. – Dlatego przegląd systemu orynnowania najlepiej wykonać dwa razy do roku – wiosną i właśnie jesienią – mówi Magdalena Gardyła z Galeco. – Zalegające w nim liście i gałęzie mogą bowiem nie tylko sprawić, że płynąca rynnami woda będzie się z nich wylewać. Może ona też wnikać pod okap dachu, sprawiając, że jego drewniany szkielet zacznie butwieć. To zaś może skutkować poważnym uszkodzeniem całej konstrukcji dachowej.

Żeby nie zalało

Jednak samo czyszczenie rynien to nie wszystko. W związku z tym, że jesienią ilość opadów jest znacznie większa niż w innych porach roku, trzeba zwrócić uwagę także na stan systemu rynnowego. Uszkodzony może skutkować zalaniem elewacji budynku, grożąc jej zawilgoceniem. By więc ocenić, czy system jest szczelny, należy wlać wodę do rur spustowych i obserwować, jak szybko ona nimi spływa. Jeśli będzie wyciek, wtedy najlepiej sięgnąć po uszczelniacz dopasowany do koloru orynnowania. Ale nie tylko normalna eksploatacja może uszkodzić rynny. Również samodzielne ich czyszczenie przy użyciu metalowych narzędzi, np. łopatek, może je porysować, skutkując ich korodowaniem. – Konserwację rynien najlepiej więc powierzyć specjalistom – mówi Magdalena Gardyła z Galeco. – To oni ocenią, jak duże są uszkodzenia, i zastosują środki odpowiadające skali zniszczeń.

Systematyczne przeglądy systemu orynnowania powinny być standardem w każdym domu, tym bardziej przed nadejściem jesieni. Ich oczyszczanie i konserwowanie to bowiem rutynowa, coroczna czynność, która pomoże nam uniknąć większych problemów i zaoszczędzić na usuwaniu większych uszkodzeń w przyszłości.


Artykuł Nadesłany

 
Treść dodana poprzez formularz