0
Opublikowany 20 maja 2019 autor Izabela Krzyczkowska w Wiedza budowlana
 
 

Ubezpieczenie niskiego wkładu własnego



Własne mieszkanie to marzenie wielu osób i rodzin. Problemem jest sfinansowanie zakupu. Jeszcze kilka lat temu wystarczyło wziąć kredyt mieszkaniowy i było po kłopocie. Niestety, zbyt duża liczba osób miała problemy ze spłatą zobowiązań, a banki zaczęły notować coraz większe staraty. W związku z tym banki podniosły wymagania wobec klientów starających się o kredyt hipoteczny na mieszkanie i wyprowadziły obowiązek wkładu mieszkaniowego. Wkład własny przy kredycie hipotecznym to 20% wartości nieruchomości (domu lub mieszkania).

Co to jest wkład własny?

Wkład własny to kwota, którą musi zgromadzić klient, aby otrzymać kredyt hipoteczny. Dla banku jest to dowód na to, że potencjalny kredytobiorca będzie w stanie spłacać swoje zobowiązanie, które stanowi sporą część budżetu domowego. W praktyce na pokrycie wkładu własnego przeznaczone były pieniądze z programów dofinansowania zakupu mieszkania, np.: „Mieszkanie dla młodych”.

Spora kwota

Wkład własny to 20% wartości nieruchomości, czyli dość spora kwota. Niewiele osób zainteresowanych kredytem mieszkaniowym dysponuje takimi pieniędzmi na koncie. Przy kredycie na 200 tys. złotych, co w średnim mieście (do 150 tys. mieszkańców) wystarczy na 3 pokojowe mieszkanie na rynku wtórnym, kwota, którą klient musi wnieść jako wkład własny to 40 tys.

Forma wkładu własnego

Pocieszającą informacją jest fakt, że niecały wkład własny musi mieć formę pieniężną. Bezwzględnie wymagane jest to, aby 10% wkładu miało postać gotówki. Pozostała połowa może mieć formę: środków pieniężnych zgromadzonych na rachunkach bankowych, udokumentowanych oszczędności, zaliczek lub innych wpłat na rzecz dewelopera / zbywcy nieruchomości, premii gwarancyjnej z likwidowanej książeczki mieszkaniowej, udokumentowanych, poniesionych kosztów projektu, zakupionych materiałów budowlanych lub zakupu budynku do remontu.

Mniejszy wkład, ale ubezpieczony.

Komisja Nadzoru Finansowego dopuszcza niższy wkład własny, obniżony o połowę, czyli 10% pod warunkiem, że brakujący wkład będzie ubezpieczony lub przedstawienia dodatkowego zabezpieczenia w postaci blokady środków na rachunku bankowym. Możliwą formą zabezpieczenia jest zastaw na obligacjach skarbowych.

Czym jest ubezpieczenie wkładu własnego?

Ubezpieczenie wkładu własnego to dodatkowe ubezpieczenie, którego wymaga bank w zamian za udzielenie nam kredytu pomimo niespełnienia podstawowego warunku – całej kwoty wkładu własnego. Banki stosują dwie metody pobrania składki na ubezpieczenie niskiego wkładu. Pierwszym sposobem jest jednorazowe pobranie składki za okres od 3 do 5 lat ( wartość ubezpieczenia wynosi około 2,5-3,5% wartości nieruchomości). Po tym czasie ponownie sprawdza się wysokości aktualnego salda zadłużenia kredytobiorcy. Kolejną metodą pobrania składki jest podwyższona marża kredytu do momentu, kiedy saldo zadłużenia osiągnie wymaganą przez bank wartość.

Ubezpieczenie niskiego wkładu jest rzadko proponowane przez banki, ponieważ Komisja Nadzoru Finansowego wydała bankom zakaz zarabiania na tych ubezpieczeniach.

Do tych ubezpieczeń ma zastrzeżenia Urząd Ochrony Konsumentów, który zwracał uwagę na liczne nieprawidłowości w umowach na to ubezpieczenie i na brak ochrony interesów klientów. Kredytobiorcy wchodzili w spory z bankami w tej sprawie i wygrywali sprawy sądowe. Sprzeczna z prawem zdaniem sądów jest praktyka gwarancji ochrony wyłącznie dla banku. Jednym z takich przykładów jest sytuacja, w której w razie wypłaty środków z polisy, kredytobiorca musiał zwrócić ubezpieczycielowi poniesione koszty. Banki wykorzystywały przewagę kontraktową i narzucały niekorzystne dla klienta warunki umowy.

Ubezpieczenie wkładu własnego nie jest rozwiązaniem pozbawionym wad, to dla wielu osób jest jedynym sposobem na uzyskanie kredytu hipotecznego i kupno swojego mieszkania. Wymóg wkładu własnego bardzo utrudnił uzyskanie kredytu hipotecznego na zakup nieruchomości i dlatego klienci godzą się nawet na niezbyt korzystne warunki ubezpieczenia.


Izabela Krzyczkowska