0
Opublikowany 18 grudnia 2019 autor Izabela Krzyczkowska w Inspiracje
 
 

Styl marynistyczny. Zatrzymać lato w domu



Lato wywołuje same przyjemne skojarzenia,np: ciepło, słońce, odpoczynek, wakacje, natura w szczycie rozkwitu i mnóstwo świeżych owoców. Zwykle przywozi się dużo pamiątek z wakacyjnych wojaży. Lato mogą przypominać nie tylko pamiątki, ale także urządzenie wnętrza w dowolnym pokoju. Styl marynistyczny to lekkość, piękne dekoracje, biel i uniwersalizm. Jest idealny do salonu, pokoju nastolatka, czy sypialni.

Biel i granat

Styl marynistyczny kojarzy się z morzem, falami, piaskiem. I to właśnie kolory nadmorskiego klimatu królują we wnętrzach urządzonych w stylu marynistycznym. Biel, odcienie niebieskiego, aż po granat to najważniejsze barwy stylu marynistycznego. Białe ściany, meble plus kolorowe tekstylia to klasyczne zestawienie w stylu marynistycznym. Świetnie sprawdzają się turkusowe dodatki, które ładnie komponują się z bielą i grantem. Turkus to jeden z nadmorskich akcentów i zdaniem wielu projektantów wnętrz, jest jednym z wyróżników tego stylu. Turkus pięknie wygląda w każdym wnętrzu i łączy się nie tylko z bielą i granatem, ale także z szarością, żółtym i beżami.

Swojskie meble

Styl marynistyczny lubi prostotę mebli, które mogą być kolorze białym, błękitnym, a nawet surowe. Nie trzeba kupować od razu nowych mebli. Wystarczy odświeżyć, to, co już mamy- np.: pomalować meble na biało, w taki sposób, aby uzyskać efekt pobielenia albo poprzecierać surowe drewno tak, by wyglądem przypominało deski rozrzucone na plaży. Przed renowacją mebli należy usunąć z nich stary lakier i zabrudzenia. Do odnawiania mebli należy używać farb przeznaczonych do tego celu i zgodnie z instrukcją na opakowaniach. Styl marynistyczny to nadmorski, ale swojski sposób urządzenia wnętrz.

Do stylu marynistycznego pasują wszelkie kosze, ławy i duże stoły, ponieważ idea urządzania wnętrz to pomieszczenie, w którym można się zrelaksować. Jak na styl marynarski przystało, styl marynistyczny nie może obejść się kufrów, skrzyni, stołków. Styl marynistyczny to przestrzeń nie zagracona, nastawiona na minimalizm w dekoracjach. Można dodać też poduszki w kolorze żółtym, symbolizującym słońce. Kolor żółty powinnien być jedynie niewielkim akcentem, nie może zdominować wnętrza

W zgodzie z naturą

Styl marynistyczny lubi naturalne materiały. Narzuty, koce i pledy powinny być wykonane z lnu lub bawełny. Klimat nadmorskich miejscowości musi być wyczuwalny. Wszystkie dekoracje powinny być wykonane z naturalnych materiałów: z kamieni, muszelek czy naturalnych sznurków i żeglarskich węzłów będą fantastycznym dopełnieniem wnętrza. Za ciekawe dodatki, które można wyeksponować w pomieszczeniu mogą służyć: barometry, kompasy, modele statków czy rattanowe i wiklinowe kosze.

Dekoracje powinny się kojarzyć z wodą, wakacjami, plażą i nadmorskim życiem. Nie trzeba kupować drogich przedmiotów. Z muszelek i kamieni znalezionych na plaży można zrobić mnóstwo wspaniałych kompozycji, które znakomicie będą współgrały z wnętrzem. Błękitne lub granatowe poduszki w typowo morskie wzory to strzał w dziesiątkę. O wielkim szczęściu może mówić ktoś, kto znalazł duży kawałek drewna wyrzucony przez morze- może być podstawą stolika lub lampy.

Symbole stylu marynistycznego

Wizytówką tego stylu są szerokie, biało-granatowe pasy, biało-czerwono-granatowe paseczki, kotwice, muszle czy stery. Styl marynistyczny to inaczej styl marynarski, więc dobrze jest dodać coś, co kojarzy z portem, żeglugą i marynarzami. Przez problemów można kupić pościel, koce, obrazy, tapety w powyższe wzory. Biało -niebieską kolorystykę można przełamać odrobiną czerwieni. Nawet morska grafika na ścianie zmienia wnętrze i sprawia, że staje się ono bardziej przytulne, bo przypomina o miłych, wakacyjnych dniach. W pokoju dziecka można postawić na półkach modele statków.

Styl marynistyczny to inspiracja wakacjami, klimatem morskim i morzem. W każdym sezonie bez problemu znajdziemy dodatki marynarskie w sklepach. Wnętrza dopełniają przedmioty zakupione nad morzem lub wykonane z morskich skarbów wyrzuconych na brzeg.


Izabela Krzyczkowska