0
Opublikowany 21 stycznia 2015 autor Jaroslaw Wejda w Inspiracje
 
 

Wykończenie ścian wewnętrznych – Kamień łupkowy


Wydawać by się mogło, że w dobie elektryczności i nowoczesności epoka kamienia łupanego już dawno dobiegła końca. Nic bardziej mylnego. Kamień łupkowy jako materiał dekoracyjny ścian wewnętrznych może być korzystny nie tylko pod względem estetyki ale też pod kątem praktycznym. O tym, gdzie go można, a gdzie nie można zastosować, a także o impregnacji tego typu okładzin dowiecie się więcej z dzisiejszego artykułu.
 

Kamień naturalny, a w zasadzie płytki z kamienia łupanego wciąż znajdują rzesze swoich wielbicieli. Z roku na rok wszystko się zmienia, dekoratorzy prześcigują się w coraz to nowych pomysłach. Kamień jednak wciąż stanowi inspirację i wyznacza nowe trendy. Moda na ekologię zdaje się nigdy nie wygasnąć. Kamień łupkowy doskonale wkomponowuje się w aranżacje pokojów dziennych czy salonów. Jest świetnym wyborem na nadanie naszej sypialni nuty elegancji. Stanowi również idealne rozwiązanie praktyczne w kuchni czy łazience. Jednym słowem – produkt idealny na każdą okazję.

 

Okładziny z kamienia łupkowego wyróżniają się niepowtarzalną strukturą i kolorystyką, jednak w tym wypadku nie tylko efekt wizualny jest ważny. Warto zwrócić swoją uwagę na inne korzyści, takie jak chociażby aspekty praktyczne i ekonomiczne. Płytki kamienne to o klasę lepsze rozwiązanie nawet od najdroższych struktur ściennych. Dlaczego? Powierzchnia pomalowana farbą brudzi się w mniejszym lub większym stopniu. Istnieją na rynku emulsje odporne na ścieranie jednak i one mają swoją określoną trwałość. Kamień jest w tym wypadku bezkonkurencyjny. Raz wykończoną ścianę można brudzić i czyścić w nieskończoność, a i tak nie straci ona nic ze swojej efektowności. Kamień to również rozwiązanie idealne zarówno wewnątrz mieszkania, jak i na zewnątrz – na przykład jako okładzina elewacji. Korzyści wynikających z zastosowania płytek łupanych zamiast innego typu okładziny można by wymieniać bez liku. Przykład przytoczony przeze mnie pokazuje też korzyść ekonomiczną. Pomimo droższej ceny tego rodzaju surowca, warto w niego zainwestować. Co za tym przemawia? Jego trwałość. Niepodważalny jest fakt, że ściana wykończona inną okładziną niż kamień po jakimś czasie traci na swojej doskonałości. Farba brudzi i ściera się. Boazeria i panele blakną. Płytki ceramiczne nawet o najbardziej nowoczesnym wzorze kiedyś wyjdą z mody. Kamień jest od tego wszystkiego wolny. A jeśli jest wolny to i rzadziej zachodzi konieczność remontu. Brak remontu – brak wydatku. Czysty zysk.

Należy jednak pamiętać, że i o kamień należy odpowiednio dbać. W zależności od tego gdzie zdecydujemy się zastosować kamień powinniśmy dostosować dobór impregnatu. Inny środek będzie odpowiedni na ścianę w kuchni, inny podoła zadaniom w salonie czy sypialni. Impregnacja to podstawa zwłaszcza w pomieszczeniach narażonych na działanie wilgoci.

Wiemy już gdzie wykorzystać, wiemy jak zadbać – nie pozostaje nam więc nic innego jak bieg do sklepu i zmiana klimatu naszego wnętrza. Ale moment! Tak właściwie to nie wiemy jak DOBRZE KUPIĆ kamień. Podczas zakupu będą nam wciskali różne kity. Warto bacznie przyglądać się towarowi, który zamierzamy kupić. Na rynku jest cała masa płytek imitujących kamień. Nie warto ulec pokusie niskiej ceny. Tego typu rozwiązanie z prawdziwym kamieniem łupkowym ma niewiele wspólnego – jest mniej trwałe i nie oddaje pełnego uroku niepowtarzalnej struktury naturalnej skały. Gdy już dobierzemy odpowiedni model warto zadbać o jego odpowiedni zapas. Nigdy nie wiadomo co wydarzy się podczas remontu. A taki sam element po pewnym czasie bardzo ciężko dokupić. Jeśli chodzi o kształt płytek, najbardziej odpowiednie są te w formacie litery Z. Pozwalają one na uniknięcie uwydatnienia łączeń po montażu, przez co cała struktura ściany sprawia wrażenie jednolitej. Jedyna niewiadoma to zakupy przez internet. Skoro i epoka kamienia łupanego wróciła to może i wrócą czasy kupowania przysłowiowego kota w worku? Tutaj zalecana jest ostrożność. Nie wszystko złoto co się świeci. Ładny obrazek w sieci wcale nie musi oznaczać tego co chcielibyśmy kupić. Dobrze jest więc przed zakupem dużej ilości zakupić jedną próbkę w celu ocenienia czy kolor i struktura odpowiadają w całości naszym wymaganiom.

 
Zapraszam do komentowania wpisu i wyrażania własnych opinii w temacie na InfoBudowa.pl

Jaroslaw Wejda