Przy zakupie okien dachowych Roto do każdego dostaliśmy gratis wewnętrzną roletę materiałową przeciwsłoneczną również formy roto. Ania nalegała na montaż tych rolet, a ja od początku byłem sceptycznie do nich nastawiony i odkładałem wkółko moment ich montażu. Rolety które otrzymaliśmy to najtańszy model na rynku, mocowane przy pomocy wkrętów do ramy okna połaciowego. Najtrudniejsze było dopasowanie i złożenie dwóch plastikowych elementów, instrukcja była tak nie jasna i nie wyraźna że spędziłem trochę czasu na samo odgadnięcie sposobu prawidłowego montażu tych rolet.
Rolety posiadają dwa uchwyty rolki, które montuje się na górze okna, te uchwyty składa się z dwóch elementów, każdy element różnił się od siebie i trudno jest je do siebie dobrać. Gdy już wszystko ogarnąłem, wytypowałem pierwsze okno z 7 posiadanych i przystąpiłem do montażu. W instrukcji było napisane że przed przykręceniem wkrętu należy wywiercić otwór malusieńkim wiertełkiem (2,5mm), co pozwoliło odwlec montaż na kolejny dzień, gdyż takiego nie posiadałem. Zakup wiertła był zbędny, gdyż i tak gabaryty wkrętarki nie pozwoliły mi na wywiercenie w oknie otworu w miejscu montażu uchwytów. Musiałem się siłować ze śrubokrętem, i to bardzo małym, bo kręty są bardzo małe. Pomyślałem że kolejne uchwytu będę przyklejał klejem montażowym …
Oprócz uchwytów trzymających roletę w oknie należy przykręcić jeszcze 6 haczyków które mają za zadanie trzymać rozwiniętą roletę. Haczyki montujemy w 3 miejscach, u góry w środku i na dole okna.
Już dość zniechęcony ręcznym przykręcaniem wkrętów zamontowałem haczyki tylko na dole, co pozwoli na funkcjonowanie rolety w dwóch opcjach odsłonięta lub zasłonięta.
![]() |
![]() |
![]() |
Nie róbcie tego w domuI to było by na tyle, roleta została zamontowana tylko w jednym oknie, i ani razu jej jeszcze nie użyłem, zrezygnowałem z montażu w pozostałych oknach, gdyż szkoda je niszczyć.
Odradzam wszystkim zakupy takich rolet, a jak ktoś jest uparty to mam do sprzedania 6 zestawów.
![]() |
![]() |
![]() |
Jeśli następnym razem przyjdzie mam ochota na rolety to tylko takie z prowadnicami…
Bardzo pomocny artykuł!
Z chęcią odkupię rolety, bo jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma, tylko czy mnie będzie stać? Pozdrawiam
My zdecydowaliśmy się na rolety zewnętrzne. Te tańsze, więc również musieliśmy 'niszczyć’ okno, ale latem nie jest tak gorąco jak wcześniej. Zastanawialiśmy się właśnie nad roletami wewnętrznymi, które mogłyby trochę urozmaicić okno i służyć od jesieni do wiosny, ale widzę, że zrezygnujemy od razu z tych posiadających kilka położeń na rzecz rolet z prowadnicami. Chociaż dla dzieci.
Zupełnie nic nie wynika z tego artykułu.
Jak coś ma być przykręcone to ma być przykręcone a nie przyklejone.
Jak ktoś nie potrafi zamontować albo jest leniem to niech weźmie ekipę montażową.
Jak się narzeka na gratisowe rolety (czyli na produkt, za który się nie zapłaciło) to może lepiej kupić sobie lepsze rolety po 100-200 PLN (x7=700-1400PLN) – wtedy by ocena była by obiektywna.
Rolety z prowadnicami są na pewno praktyczne. Bez prowadnic – materiałowe, które luźno zwisają mają tendencję do strzępienia materiału.
Też zgadzam się, że rolety z prowadnicami są praktyczniejsze. Nie ma z nimi problemu chociażby przy otwartym oknie. Jednak jeżeli już stawiać na rolety, to chyba bardziej jestem przekonany do rolet zewnętrznych, które poprawiają także bezpieczeństwo domu.
Dzięki za ten artykuł 😉 czy ktoś z was blogowicze zna może firmę sprzedającą okna godną polecenia? interesują mnie okna Wrocław, okolice, docenię każdą pomoc