0
Opublikowany 10 czerwca 2018 autor Izabela Krzyczkowska w wyposażenie
 
 

Pani na salonowych włościach-sofa



Salon to centrum domu. Tutaj toczy się przez większość czasu życie rodziny, przyjmowani są goście. Urządzenie salonu świadczy o guście domowników. Królową salonu jest bez wątpienia sofa. Musi wyglądać elegancko, pasować do reszty wystroju, a jednocześnie być wygodna i tworzyć kącik do wypoczynku. Sofa to miejsce, gdzie spotykają się domownicy, a w niektórych mieszkaniach kanapa pełni funkcję łóżka do spania. Kanapa idealne miejsce do rodzinnego oglądania telewizji, czytania, wygłupów z dziećmi, czy rozmów.

Ważna jakość

Sofa to mebel, którego nie kupujemy na rok, tylko na wiele lat. W salonie najlepiej sprawdzą się kanapy o prostej linii, pokryte wysoko gatunkowym, jednokolorowym obiciem, ewentualnie w delikatny, nierzucający się w oczy wzór. Sofy tapicerowane mają wiele zalet. Najważniejszą z nich jest duży wybór kolorów, dzięki temu, każdy znajdzie model odpowiadający jego upodobaniom. Sofa o wysokiej jakości obiciu posłuży przez wiele lat. Można ją czyścić, co sprawia, że łatwo jest utrzymać porządek. Wiele modeli ma zdejmowane pokrycie, co sprawdza się, jeżeli w domu są małe dzieci i zdarza się, że pobrudzą sofę. Pokrycie można zdjąć i wyprać. Kanapa znów wygląda jak nowa.

Zwierzę na sofie

Zwierzę to członek rodzin. Pies lub kot lubią wypoczywać na kanapie. Nie ma w tym nic negatywnego, że pies drzemie na sofie. Niektórzy obawiają się, że zwierzę zniszczy mebel, a sierść będzie trudna do usunięcia. Z myślą o milusińskich i spokoju właścicieli powstały specjalne obicia antarowe, które są „odporne” na sierść. Sierść nie pozostaje na meblu, właściciel nie ma dodatkowego sprzątania.

Trendy kolorystyczne.

Kanapa tapicerowana jest sporo tańsza niż model obity skórą. Na topie są sofy pastelowe– odcienie pudrowego różu, żółci, mięty, błękitu. Wspomniane kolory powiększają wnętrze, nadają mu przytulności, subtelności, świeżości, wprowadzają niesamowity klimat. Pastelowe kolory ożywiają wnętrze i dodają energii domownikom. Niektórzy uważają, że pastelowe barwy wprowadzają do pokoju spokój. Główną ich zaletą, że do kanapy w pastelowym kolorze łatwo dopasować kolorystykę ścian i pozostałych elementów wyposażenia. Świetnie prezentują się w małych i większych salonach, przy jaśniejszych lub ciemniejszych ścianach. Jednym słowem są uniwersalne.

Sofy skórzane.

Sofy skórzane są oczywiście sporo droższe od tapicerowanych. Wprowadzają element luksusu. Są idealne dla alergików, ponieważ łatwo utrzymać je w czystości- wystarczy przetrzeć wilgotną ściereczką. Pełnią funkcję dekoracyjną. Ich wadą, zdaniem niektórych użytkowników, jest to, że w czasie upału można się do nich „przykleić”.

Narożniki.

Narożniki to wygodny mebel. Pasuje do małych i dużych wnętrz. Nie zajmuje więcej miejsca niż tradycyjne kanapy. Można go ustawić w rogu pokoju. Ładnie wygląda postawiony na środku. Narożna kanapa może oddzielać część sypialną od jadalni. Jest polecana także do kawalerek. Większość narożników ma funkcję spania- można je rozłożyć i powstaje wygodne, szerokie miejsce do spania. Posiadają wbudowany pojemnik na pościel. Warto zaznaczyć, ze wszystkie rozkładane kanapy (tzn. z funkcją spania) posiadają pojemnik na pościel, co jest bardzo wygodne, ponieważ nie trzeba chować pościeli w szafie.

Jak zmienić wygląd kanapy?

Nie trzeba kupować nowej kanapy, tylko dlatego, że znudził nam się jej kolor. Wystarczy dołożyć kolorowe poduszki, czy narzutę o ciekawym wzorze i już uzyskuje się odmieniony wygląd kanapy. Poszewki z poduszek możemy zmieniać, kiedy tylko chcemy i zawsze uzyskamy odmienny wygląd sofy. Wybór wzorów, materiałów i kolorów poszewek jest ogromny. Nawet na specjalne okazje, typu: święta można założyć poszewkę ze świątecznym motywem i uzyskać świąteczny nastrój na kanapie. Kolor poduszek może być dopasowany do barwy kanapy lub tworzyć kontrast. Większość modeli kanap sprzedawana jest wraz z dekoracyjnymi poduszkami. W razie potrzeby wystarczy założyć inną poszewkę. Z kolei funkcję narzuty może pełnić koc polarowy lub koc z mikrofibry.


Izabela Krzyczkowska